Wypadki się zdarzają. Napijesz się, naćpasz a wypadek i tak by się zdarzył. Pamiętam tylko jak wepchałem taki kryształ w wiązkę elektronów i wy1eb@ło całe laboratorium. Nic się takiego nie stało. Nie wiem czemu mnie wyrzucili.
Wypadki się zdarzają. Napijesz się, naćpasz a wypadek i tak by się zdarzył. Pamiętam tylko jak wepchałem taki kryształ w wiązkę elektronów i wy1eb@ło całe laboratorium. Nic się takiego nie stało. Nie wiem czemu mnie wyrzucili.